10. Festiwal Muzyki Filmowej za nami!

Joanna Wrona
10. Festiwal Muzyki Filmowej za nami!

10. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie dobiegła końca w miniony wtorek. Wyjątkowe koncerty, projekcje filmów z muzyką na żywo, panele dyskusyjne, niezapomniana Gala Jubileuszowa, a nawet potańcówki w rytm najbardziej znanych filmowych przebojów – przeczytajcie, co działo się podczas jubileuszowego Festiwalu Muzyki Filmowej!

Abel Korzeniowski

Tegoroczna edycja rozpoczęła się z grubej rury, jak na okrągłą edycję przystało – od koncertu mistrza, gościa specjalnego Festiwalu Muzyki Filmowej 2017, Abla Korzeniowskiego, który zapełnił salę Centrum Kongresowego ICE Kraków do niemal ostatniego miejsca. Kolejne dni przynosiły coraz więcej emocji, wydarzeń, a przede wszystkim – coraz więcej wspaniałej muzyki filmowej.

Festiwal Muzyki Filmowej

Źródło: http://fmf.fm/

Neverending Story Live in Concert

Drugiego dnia odbyła się światowa premiera projekcji filmu Neverending Story (1984) Live in Concert, a więc z muzyką na żywo, w wykonaniu niezawodnej orkiestry Sinfonietta Cracovia oraz chóru Cracow Singers. Dyrygował Christian Schumann. Film pokazano w odnowionej cyfrowo wersji wraz z polskimi napisami. Gościem specjalnym był sam twórca oryginalnej ścieżki dźwiękowej Klaus Doldinger, który w finale zagrał na saksofonie. „Ale super! Idę na film mojego dzieciństwa z własnym dzieckiem i to z muzyką na żywo. Dzięki FMF!” – ten i podobne komentarze dało się słyszeć przed wejściem na salę jeszcze przed projekcją. Po pokazie natomiast niewiele było słychać, gdyż echo długich owacji na stojąco niosło się po Centrum Kongresowym ICE Kraków jeszcze dobrych kilka minut po zakończeniu koncertu. 

Giorgio Moroder

Jednak piątkowy koncert Neverending Story in Concert nie był jedyną atrakcją tego dnia. O 22.00 pod Galerią Krakowską na placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego odbyło się Midnight Express Party with Giorgio Moroder. Jego występ poprzedziła Marysia Sadowska, która starała się rozkręcić publiczność. Jednak to on,  ojciec Electronic Dance Music, zdobywca trzech Oscarów, czterech Złotych Globów i czterech nagród Grammy – włoski artysta Giorgio Moroder po trzydziestu latach przerwy wrócił za konsolę i rozkręcił tłum zebrany na placu! Nie obyło się bez szaleństw i tańca. Powstał wielki dancefloor, który Giorgio rozgrzał do czerwoności! Do tego niesamowite oświetlenie i mapping, obok którego nie dało się przejść obojętnie. Festiwal Muzyki Filmowej zapewnił swym uczestnikom niezłą imprezę!

Festiwal Muzyki Filmowej

SCORE: A Film Music Documentary

Sobota to, można powiedzieć, dzień kulminacyjny 10. edycji Festiwalu Muzyki Filmowej, a więc dzień Gali Jubileuszowej, o której więcej mogliście przeczytać już w poniedziałek. „Gorącym” dniem dla wszystkich uczestników FMF była również niedziela, w którą działo się naprawdę wiele. W Centrum Kongresowym ICE Kraków, w ramach wydarzeń towarzyszących festiwalowi, odbyła się polska premiera dokumentu SCORE: A Film Music Documentary, który w nieco ponad półtorej godziny pokazuje krótką historię świata muzyki Hollywood i mechanizmy, na zasadzie których działa komponowanie muzyki do filmu, co wcale nie jest ani takie proste, ani takie nudne, jakby się mogło niektórym wydawać. Dokument jest rzeczowy, ale przy tym lekki, wypełniony wypowiedziami słynnych i nagradzanych kompozytorów (m.in. Hansa Zimmera, Jamesa Camerona, Briana Tylera czy Howarda Shore), nie brakuje w nim także ani humoru, ani refleksji.

Titanic Live in Concert

Festiwal Muzyki Filmowej

Źródło: http://fmf.fm/

Czwartego dnia FMF 2017 odbyły się także dwa bardzo oblegane przez widzów koncerty: Młodzi na poważnie: Star Wars oraz Titanic Live in Concert (tu gościem specjalnym była Edyta Górniak, wykonując słynną piosenkę Celine Dion My Heart Will Go On). Z kolei dwa ostatnie dni przyniosły plenerowy pokaz Top Gun na Powiślu oraz tzw. powtórkę z rozrywki, czyli drugi (cieszący się wcale nie mniejszym od pierwszego zainteresowaniem) koncert Młodzi na poważnie: Star Wars, który tym razem odbył się nie w Centrum Kongresowym ICE Kraków, ale w Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego.

Przez cały czas trwania festiwalu nie zabrakło także warsztatów, paneli dyskusyjnych, wydarzeń organizowanych specjalnie dla dzieci oraz spotkań typu Q&A ze światowej sławy kompozytorami muzyki filmowej. Jednak przede wszystkim nie brakowało emocji, wzruszeń, wspomnień dziesięciu lat krakowskiego Festiwalu Muzyki Filmowej oraz cudownej atmosfery. Drogi FMF – do zobaczenia za rok!

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy