Dwa Oblicza

Klaudia Chwastek
Dwa Oblicza

Brak pogodzenia się z przeszłością to ciekawy temat na książkę, zwłaszcza, gdy jest dobrze napisana. Jednak Dwa Oblicza autorstwa autorstwa Agnieszki Bednarskiej okazują się być dużo bardziej skomplikowane, niż na początku może nam się wydawać.

Dwa Oblicza to pierwsza książka, która ukazuje się nakładem małego, rodzinnego wydawnictwa Zaklęty Papier. Tym samym zaś wydawnictwo zdecydowało się uderzyć z „grubej rury”, bo książka Bednarskiej jest zdecydowanie ciekawa i wciąga, choć momentami może wydawać się zdecydowanie dziwna.

Na początku poznajemy Sonię, młodą dziewczynę, która jest w ciąży. Chłopak ją zostawił, a jej matka z ojczymem, wbrew jej woli, chcą sprzedać dziecko do niemieckiej rodziny. Ucieka z domu, a na swej drodze spotyka Malwinę, starszą kobietę, która zabiera ją do siebie – domu zwanego Dwa Oblicza – i postanawia się nią zaopiekować. I o ile cała sytuacja wydaje się dziwna, główna bohaterka wydaje się nieco naiwna, a całość, można by rzec, że jest wzięta nie wiadomo skąd, to czytając, wciągamy się w tę dziwną historię, która staje się coraz bardziej skomplikowana i dziwaczna.

Co chwilę zostajemy czymś zaskoczeni. Główna bohaterka na przestrzeni całej książki przeistacza się, a Malwina, którą z początku mamy za dobrą duszę, powoduje, że pałamy do niej niechęcią. Zaś ciąża Soni to tylko wierzchołek góry lodowej.

Książka składa się z trzech części, i tak po prawdzie, można by uznać, że po dwóch, mogłaby się zakończyć, wszystko zostało wyjaśnione. Ta trzecia część mogłaby nie istnieć, bo tylko jeszcze bardziej wszystko gmatwa, jednak nie uznałabym jej za nadmierne przeciąganie akcji. Autorka miała pomysł na Dwa Oblicza i okazuje się, że ten tytuł nie tyczy się tylko nazwy domu. Bo wszyscy bohaterowie okazują się mieć dwa oblicza. To dobre, jak i to złe, a może i wręcz okrutne.

Jednak wbrew pozorom w tej książce nie ma chaosu, wszystko wydaje się być wyważone, chociaż momentami, zwłaszcza na początku, można mieć wrażenie, że to wszystko zdarzyło się za szybko. Owszem, wiele się dzieje, bohaterka jednak każdą ze spraw doprowadziła do końca. Zamknęła wszystkie wątki, choć nie są one przyjemne.

Może i ta dziwność tej historii, wręcz absurdalność, nie każdemu się spodoba. Może uznać, że autorkę zbyt poniosła fantazja, jednak Dwa Oblicza dobrze się czytało. Nie było ani za nudno, ani za dużo naraz się nie działo. Autorka to dobrze rozegrała, choć trzeba przyznać, że momentami czytając zastanawiałam się w jaką stronę to wszystko zabrnie. Ta trzecia część niekoniecznie mnie w pełni zadowoliła, jednak rozumiem, że Bednarska chciała w pełni pokazać, do czego Dwa Oblicza są w stanie doprowadzić i do jakich działań popchnąć człowieka.

Uważam, że to dobra i ciekawa pozycja, mimo to pojawiło się tam parę elementów, przez które nie każdy będzie chciał dobrnąć do końca. Pewna specyfika tej historii może na początku zniechęcić, jednak jeśli ktoś dobrnie do końca, może czuć się zadowolony.


Dwa Oblicza

Agnieszka Bednarska

Wydawnictwo: Zaklęty Papier

Rok wydania: 2017

Liczba stron: 302 (egzemplarz recenzencki)

Okładka: miękka

Klaudia Chwastek

Redaktor naczelna Magnifier. Absolwenta Akademii Ignatianum w Krakowie na kierunku kulturoznawstwo. W obszarze jej zainteresowań znajdują się social media. Chętnie bierze udział w różnorakich imprezach kulturalnych. Miłośniczka Krakowa i kawy.

Kontakt: klaudia.chwastek@e-magnifier.pl

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy