Dobry Adres – Dziórawy Kocioł

Klaudia Chwastek
Dobry Adres – Dziórawy Kocioł

Mimo że jedenaście lat już dawno skończone, nadal łudzicie się, że sowa z Hogwartu przyniesie wam list? Znacie wszystkie zaklęcia na pamięć? Na dworcu szukacie peronu 9 i ¾? Na wycieczkę do muzeum w Wielkiej Brytanii was nie stać, tak samo jak i na LARP-a na Zamku w Czchowie? Marzycie już wyłącznie tylko o tym, by napić się piwa kremowego? Już możecie! Oczywiście w Dziórawym Kotle!

dziórawy kociołDziórawy Kocioł – nazwa znajoma, co prawda nieco inaczej się pisze, ale ważne, że brzmi magicznie i potterowsko. W jakże magicznym mieście, jakim jest Kraków, powstało magiczne miejsce i to dosłownie, bo jak inaczej można nazwać bezpośrednie nawiązanie do Harry’ego Pottera?

Nie ukrywam, że niełatwo znaleźć Dziórawy Kocioł. Skryty, niczym przed mugolami, ale jeśli ktoś wie, gdzie szukać, znajdzie! A lokalizacja trzeba przyznać świetna, bo to centrum miasta.

W ofercie? M.in. piwo kremowe i sok z dyni. Resztę można by uznać za zbędą. To, co najważniejsze, jest. A piwo kremowe jest pyszne i przesłodkie. Każdy, kto choć spróbował, zapewne powróci i będzie się delektować jego smakiem.

dziórawy kociołA atmosfera? No tu niestety nieco gorzej, bo mogłoby być bardziej magicznie i z większym nawiązaniem do Potterowego świata. Ale Dziórawy Kocioł ma ogromny potencjał i wszystko przed nim. Jedno jest pewne: przychodzą tam głównie fani Harry’ego Pottera, bo rozmowy jakie się tam toczą dotyczą głównie świata stworzonego przez J.K. Rowling. Każdy przychodzi na kremowe. Ja nie będę ukrywać, że zakochałam się w jego smaku. A twórcom pogratulować pomysłu. Potteromaniacy mają wreszcie gdzie pogadać w magicznym i o magicznym świecie. A jak bardziej przekształcić Dziórawy Kocioł w magiczne miejsce, myślę, że bywalcom Dziórawego nie braknie na to pomysłów – tak, jak i samym twórcom. Na razie mamy tylko Hogwart Express i miotły pozawieszane na ścianach. A jak przystało na krakowskie podziemia, ściany mamy z kamienia.

dziórawy kociołMiejsce to powstało niedawno, bo na początku grudnia, momentami naprawdę są tam tłumy, mimo dziwnej lokalizacji. Jest pomysł, pyszne kremowe a także ciastko z wróżbą. Pytanie czym jeszcze magicznie można zaskoczyć bywalców.

Dziórawy Kocioł
ul. Grodzka 50

Klaudia Chwastek

Redaktor naczelna Magnifier. Absolwenta Akademii Ignatianum w Krakowie na kierunku kulturoznawstwo. W obszarze jej zainteresowań znajdują się social media. Chętnie bierze udział w różnorakich imprezach kulturalnych. Miłośniczka Krakowa i kawy.

Kontakt: klaudia.chwastek@e-magnifier.pl

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy