Festiwal Otwarte Mieszkania

Klaudia Chwastek
Festiwal Otwarte Mieszkania

Kraków – jego ścisłe centrum, Kazimierz, Zwierzyniec i nie tylko – skrywa wiele zakamarków, do których zazwyczaj nie mamy możliwości zajrzeć. W tym roku jednak zdecydowano się utworzyć krakowską edycję warszawskiego Festiwalu Otwarte Mieszkania, tym samym pozwalając mieszkańcom zajrzeć tam, gdzie na co dzień nie mają dostępu.

Festiwal Otwarte Mieszkania

Festiwal miał skłonić, by odkryć niebanalne miejsca i pokazać je szerszej publiczności.Warszawska edycja pokazała, że sporo osób interesuje się tematyką wystroju wnętrz, architektury oraz tym, w jaki sposób toczy się życie w tych przestrzeniach.

W ramach Festiwalu Otwarte Mieszkania można było zajrzeć do pracowni rzeźbiarskiej prof. Józefa Dousy i Jolanty Darowskiej-Dousy, pracowni prof. Sękowskiego, mieszkania projektantki wnętrz Magdy Milejskiej czy mieszkania z pracownią Beaty Stankiewicz i a także domu Betiny Bereś. Do tego odbyły się warsztaty dla dzieci, wykłady a nawet koncert Piotra Szumlasa, który miał miejsce w prywatnym mieszkaniu. 

Mieszkanie i pracownia Beaty Stankiewicz

Festiwal Otware Mieszkania

Fot. Klaudia Chwastek

Podczas Festiwalu udało mi się zobaczyć tylko mieszkanie z pracownią Beaty Stankiewicz przy ulicy Poselskiej. Niegdyś artystka prowadziła tam galerię Mieszkanie 23, więc idea wpuszczania obcych osób do swej prywatnej przestrzeni nie była jej obca.

Przestrzeń Beaty Stankiewicz, jest miejscem, w którym mieszka i pracuje na co dzień. Na ostatnim piętrze kamienicy można było zobaczyć ciekawe lokum. Nie designerskie czy wyposażone w nowoczesne meble, ale przestrzeń, która z niewielkich miejsc staje się dosyć spora. Dzieje się tak za sprawą obrazów artystki, które nie tyle są elementem wystroju mieszkania, co doposażają je. W salonie Stankiewicz na każdej ze ścian znajdują się ogromne obrazy o wysokości 2,4m, które zmieniają wygląd wnętrza. Częściowo doposażają je o elementy, których w salonie nie ma – jak telewizor czy łózko, poszerzając całe wnętrze, a wręcz tworząc dodatkowe pokoje. Z drugiej strony dodają przestrzeni elementu natury w taki sposób, jakbyśmy wychodzili z pokoju bezpośrednio do ogrodu czy wręcz lasu.

Festiwal Otwarte Mieszkania

Fot. Klaudia Chwastek

Także bardzo niewielka kuchnia staje się ciekawym pomieszczeniem, w którym główną rolę odgrywa okno, znajdujące się nad stołem, powodując niesamowite oświetlenie i klimat tego miejsca. Do tego nieregularna w swych kształtach ściana, stworzona przez samą artystkę, obok której nie da się przejść obojętnie.

Także i pracownia, za sprawą światła zmienia swe oblicze. Światło dla artysty może i nie jest korzystne, jednak rozwiązanie, jakie zastosowała w swej pracowni Beata Stankiewicz sprawia, że pomieszczenie jest klimatyczne i wręcz skłania do tego, by w nim przebywać.

Festiwal Otwarte Mieszkania, chociaż był wydarzeniem bardzo małym, dla niewielkiej ilości osób, sprawił, że stał się wydarzeniem głośnym, bardzo ciekawym, o którym wiele osób mówiło. Sporo osób chciało zaglądnąć do mieszkań i pracowni, do których na co dzień nie ma wstępu. Otwarte Mieszkania sprawiły, że można było zaglądnąć, choć na chwile i zobaczyć różne rozwiązania, niekoniecznie designerskie. Do tego można było spojrzeć na ludzkie historie, ale także na historię danych przestrzeni.

www.fomkrakow.pl

Klaudia Chwastek

Redaktor naczelna Magnifier. Absolwenta Akademii Ignatianum w Krakowie na kierunku kulturoznawstwo. W obszarze jej zainteresowań znajdują się social media. Chętnie bierze udział w różnorakich imprezach kulturalnych. Miłośniczka Krakowa i kawy.

Kontakt: klaudia.chwastek@e-magnifier.pl

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy