Geniusz sekretów

Grzegorz Stokłosa
Geniusz sekretów

Alan Turing był genialnym matematykiem, oraz, jak się go współcześnie nazywa, ojcem komputerów. Przyszło mu niestety żyć w czasach gdy ludzie tacy jak on byli w Anglii uznawani za przestępców. Był bowiem homoseksualistą. Trzeba jednak pamiętać, że to nie wszystko co osiągnął.

Tegoroczna gala Oscarów obfitowała w wiele zaskakujących decyzji, kontrowersji i „wpadek”. Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany otrzymało najnowsze dzieło Mortena Tylduma – Gra tajemnic. Jest to opowieść o pewnym wyjątkowogratajemnic3 istotnym okresie z życia Alana Turinga, który w rzeczywistości był nie tylko matematykiem, ale również jednym z najwybitniejszych kryptologów swoich czasów. Wraz z innymi wybitnymi naukowcami, podjął się, podczas wojny, rozwiązania zagadki Enigmy, nazistowskiej maszyny szyfrującej. Zespół spędził kilka lat, pracując w Bletchley. Efektem ich pracy było ocalenie milionów istnień i przyspieszenie końca wojny, wedle analityków i historyków, o kilka lat.

Słowo, które najlepiej określi Grę tajemnic to „przykry”. Film jest zrobiony dobrze. Być może nie jest to rewelacyjna produkcja, jednak nie można mieć do niej wielkich zastrzeżeń. Twórcy stworzyli dzieło, opowiadające tragiczną historię geniusza, w sposób, który najlepiej przybliży jego postać. Całkowicie owładnięty logiką, potrzebą odnajdywania gratajemnic1i wykorzystywania najskuteczniejszych rozwiązań. Zawsze z boku, zawsze myślący w sposób nie zrozumiały dla reszty społeczeństwa. Benedict Cumberbatch, który wcielił się w postać Turinga, świetnie ukazał jego nieprzyjemny charakter, problemy w kontaktach międzyludzkich, a zarazem geniusz i całkowite oddanie nauce. Bowiem tym był Alan Turing – człowiekiem nauki.

Film składa się z trzech przeplatających się historii, będących w rzeczywistości trzema etapami życia naukowca. Wspomnienie jego ciężkiego dzieciństwa, gdy był dręczony przez silniejszych, uważających go za upośledzonego. Kolejna część to pobyt w Bletchley, gdzie pracował nad maszyną, która pozwoli rozszyfrować Enigmę, oraz etap najpóźniejszy, gdy po wojnie jego osobą zainteresowała się policja.gratajemnic2

Ciężko tu mówić o efektach specjalnych, reżyser raczej się na tym nie skupia. Jednak mimo braku widowiskowych scen batalistycznych, da się odczuć dramat i tragedię wojny, zwłaszcza gdy przychodzi czas by opracować metodę stosowania Enigmy. Turing wymyślił algorytm, który pozwolił ukryć przed nazistami informację o rozkodowaniu maszyny szyfrującej. Wymagało to jednak podejmowania decyzji, kiedy ratować ludzi przed potencjalnym atakiem, a kiedy poświęcać setki, lub tysiące istnień. Przekazał go szefostwu MI6 (Mark Strong), a sam wrócił do pracy nad maszyną, która miała w przyszłości zmienić świat – do pracy nad komputerem.

Świetnie odegrała swoją rolę również Keira Knightley, grająca kobietę-geniusza. Co do reszty, trzeba mieć nadzieję, że Charles Dance dostanie kiedyś rolę bohatera pozytywnego, nie wywołującą irytacji pośród widzów.

Trzebgratajemnica podkreślić, że zasługi Polaków nie zostały pominięte. Wręcz przeciwnie, Turing podkreśla, że nie będzie zaczynać od zera, jak pozostali, lecz chce kierować się tym co udało się osiągnąć kryptologom z Polski i na podstawie ich wniosków opracował swoją maszynę. Ci, którzy uważają, że to za mało, muszą pamiętać, że jest to historia Alana Turinga, a nie polskich naukowców.

To co jest najbardziej przykre to fakt, że naród brytyjski przez blisko sześćdziesiąt lat nie potrafił oczyścić Turinga z zarzutów. Upokorzył go publicznie i skazał na chemiczną kastrację, co ostatecznie przyczyniło się do jego decyzji o samobójstwie. Dopiero w 2013 roku, głowa narodu brytyjskiego uniewinniła pośmiertnie jednego z najwybitniejszych Brytyjczyków.

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy