Historia pszczół

Klaudia Chwastek
Historia pszczół

Historia pszczół to powieść Mai Lunde. Gdy zobaczyłam ten tytuł, zastanawiałam się, czego konkretnie będzie się tyczyć ta książka… Pszczół? Częściowo tak, jednak jest to jednak powieść o ludziach, a pszczoły są bardzo istotnym łącznikiem.

Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie lektura Historii pszczół, chociaż, gdy zobaczyłam, że całość dzieje się w trzech przestrzeniach czasowych: w roku 1852, 2007 i 2098, nieco się obawiałam. Nie przepadam za takim dzieleniem, jednak tutaj było to bardzo mądrze rozegrane. Bardzo systematyczne, a bohaterów byliśmy w stanie bez żadnego problemu rozpoznać.

Tao

Jej historia toczy się w 2098 roku. Zajmuje się zapylaniem kwiatów. Ma męża, dziecko. Można by się zastanowić, gdzie te pszczoły, skoro w jej czasach wyginęły i to człowiek zajmuje się zapylaniem, by móc cokolwiek jeść. Ale jednak pojawiają się, chociaż nie jest to tak oczywiste, jak być powinno. Muszę przyznać, że fragmenty z tą bohaterką czytało mi się najgorzej, jakoś nie byłam w stanie tego do końca pojąć, utożsamić się. Ta historia była jakby zupełnie czymś odrębnym w stosunku do pozostałych dwóch części. Może wynikało to stąd, że rzecz działa się w przyszłości, a ja nie bardzo za tym przepadam. Mimo wszystko, gdzieś już pod koniec, zostałam zaskoczona tym, jak to wszystko się potoczyło.

George

Jego historia jest czasowo nam najbliższa. Prowadzi on farmę z pszczołami, ma jedynego syna, który studiuje, jednak George bardzo by chciał, żeby syn po nim odziedziczył hodowlę pszczół i zajął się farmą. To, co urzekło mnie w tej części, to z pewnością relacje ojciec – syn. Relacje, które nie są świetne. Są poprawne. Ta próba poprawy ich, ciągnie się przez całą tę historię, co więcej, te relacje nie są bez znaczenia. Ta historia pszczół jest tutaj zepchnięta na drugi plan, mimo wszystko, to właśnie wokół tych pszczół toczą się relacje rodzinne.

William

A jeśli już o relacjach rodzinnych mowa, to najistotniejsze są w części Williama. Tego bohatera poznajemy w momencie, gdy jest zapewne w głębokiej depresji. Stracił sens życia. Jego rodzina ledwo wiąże koniec z końcem, bowiem to on dotychczas ją utrzymywał. Jako badacz, stracił swój życiowy sens, a co za tym idzie, cierpi również jego rodzina. Te stosunki rodzinne są bardzo zagmatwane. William ma gromadkę dzieci, jednak i z nimi nie potrafi nawiązać porozumienia, aż w końcu za sprawa najstarszego Edmunda, doszło do pewnej zmiany w Williamie. Ta część najbardziej mnie wciągnęła i była w stanie poruszyć. Jesteśmy w stanie prześledzić cały proces, który zachodził w Williamie, na dodatek był świetnie opisany.

Pszczoły

Jednak, co z tymi pszczołami? Okazuje się, że to one łączą te wszystkie trzy historie, nie tylko pod względem tematycznym, ale całościowym. Maja Lunde ciekawie to rozegrała. Czytając, nie nudziliśmy się, na dodatek pochłanianie kolejnych stron szło bardzo szybko. Narracja, sposób prowadzenia czytelnika przez te trzy historie bardzo mi się podobała i nie sądziłam, że Historia pszczół aż tak bardzo mnie wciągnie i zaciekawi. To ciekawa lektura, gdzie te relacje rodzinne są jednak bardzo istotne, choć można by sądzić, że są tylko tłem całości. Wszystko zależy jednak od tego, jak podejdziemy do Historii pszczół i jak ją zrozumiemy.


Historia pszczół

Maja Lunde

Wydawnictwo Literackie

Rok wydania: 2017 (wydanie II)

Liczba stron: 515

Okładka: miękka

 

Klaudia Chwastek

Redaktor naczelna Magnifier. Absolwenta Akademii Ignatianum w Krakowie na kierunku kulturoznawstwo. W obszarze jej zainteresowań znajdują się social media. Chętnie bierze udział w różnorakich imprezach kulturalnych. Miłośniczka Krakowa i kawy.

Kontakt: klaudia.chwastek@e-magnifier.pl

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

MAGNIFIER – portal społeczno-kulturowy

[…] Historia Pszczół wydana przez Wydawnictwo Literackie w 2017 roku tyczyła się częściowo pszczół – to one były tłem dla powieści, a tym samym to w ten sposób objawiała się klęska ekologiczna. W Błękicie znowu mamy klęskę, tym razem związaną z brakiem wody. Lunde pokazuje nam tutaj dwie płaszczyzny czasowe – z 2017 i 2041 roku. Jest to kolejne podobieństwo do Historii Pszczół, tam bowiem mieliśmy akcję powieści dziejącą się w latach 1852, 2007 i 2098. Dodatkowo mamy narracje z dwóch różnych perspektyw: Signe i Davida, do czego autorka już nas przyzwyczaiła w swojej poprzedniej książce. […]