Internetowy miszmasz

Klaudia Chwastek
Internetowy miszmasz

Internet jest pełen śmieci, treści bez wartości, treści, które nic nie wnoszą. Raczej nawet nie są dla przysłowiowej „beki”…

Mam wrażenie, że jest tego coraz więcej, a „chadzam” po różnych czeluściach internetu. Taką kopalnią „śmieci” i treści, w zasadzie poniżej zera, jest YouTube. Owszem, można powiedzieć, że niektórzy oglądają to, by się pośmiać, odmóżdżyć… Nastolatki nagrywają kolejne filmiki, bo przecież mają wyświetlenia i tak w kółko. Nastolatki dla nastolatków – nic to nie wnosi, a na podstawie historii oglądania pojawiają się kolejne polecane do obejrzenia – podobne, w zasadzie o niczym.

Ale takie jest prawo Internetu: możemy w nim znaleźć wszystko. To, co potrzebne i to, co niepotrzebne. Do tego też informacje nieprawdziwe. Zmyślone, fake’owe czy takie, o których niby piszą czołowe media na świecie, a potem się okazuje, że super news powstał na podstawie jednego niesprawdzonego tweeta. Można? Oczywiście, że można. W poszukiwaniu fake’owych newsów wcale nie musimy daleko wybiegać.

Nasze skromne polskie podwórko i „news”, że Łukasz Jakóbiak pojawił się w popularnym amerykańskim programie Ellen DeGeneres. Całość oczywiście okazała się świetnie przygotowanym kłamstwem i zarazem chwytem, by zwrócić uwagę mediów na cała akcję, a tym samym zwrócić uwagę samej Ellen (w końcu Jakóbiak od dawna dąży do tego, by wystąpić u niej w programie.) Internet oszalał, a w zasadzie się wściekł – jak tak można?! No można. Internet ostatnimi czasy jest zalany przez fałszywe newsy. Sam Facebook chce z nimi walczyć, ale to wydaje się być długą drogą.

Fake’owe newsy to z pewnością jest i będzie problem w social mediach, jak i tradycyjnych mediach. Zaś znalezienie czegoś wartościowego również może okazać się czasami trudne. Zwłaszcza dla nastolatków, które raczej będą szukać „zabijacza czasu” aniżeli czegoś wartościowego. A słuchanie youtubera czy youtuberki, którzy mówią co lubią a czego nie (bo ma taki kaprys), niekoniecznie cokolwiek wniesie do czyjegokolwiek życia. Z drugiej jednak strony nie ma się co dziwić, że niektórzy tego typu rzeczy tworzą na YouTubie i nawet mają sporo wyświetleń. Zauważyli, że YouTube czy social media to łatwe miejsce do działania i wybicia się. Jakim sposobem – to już wydaje się nieistotne.

Natomiast Internet coraz bardziej staje się totalnym miszmaszem, w którym coraz trudniej będzie znaleźć coś istotnego, coś rzetelnego, coś przydatnego. W Internecie każdy jest w końcu specem od wszystkiego. Taka już jego rola.

Klaudia Chwastek

Redaktor naczelna Magnifier. Absolwenta Akademii Ignatianum w Krakowie na kierunku kulturoznawstwo. W obszarze jej zainteresowań znajdują się social media. Chętnie bierze udział w różnorakich imprezach kulturalnych. Miłośniczka Krakowa i kawy.

Kontakt: klaudia.chwastek@e-magnifier.pl

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy