Islam niejedno ma imię…

Klaudia Chwastek
Islam niejedno ma imię…

Ostatnio przewertowałam Internet pod względem Islamu. Muszę przyznać, że nieco się rozczarowałam, biorąc pod uwagę, że to jedna z największych religii na świecie obok judaizmu i chrześcijaństwa. A szukałam tylko podstawowych informacji, a na samej Wikipedii jakoś nie chciałam skończyć.


W ostatnich tygodniach i miesiącach o islamie przewijają się w mediach informacje i to różnorakie. Islam sprowadzony jest jednak głównie do imigrantów i terroryzmu. Pierwsze, co nam wyskoczy po wpisaniu w wyszukiwarkę, to właśnie najświeższe doniesienia o imigrantach, terrorystach… W dużej mierze utożsamiamy islam stricte z ISIS. A islam to jednak lata historii. Nie tylko ostatnie lata terroryzmu. Islam to także nie tylko fundamentalizm.

islamPo ostatnich atakach terrorystycznych po Internecie krążyły obrazki czy filmiki osób z kartką „jestem muzułmaninem”, czy innych akcji. Można było to odczytać w zasadzie „patrzcie, jakie to wzruszające” – bo ludzie podchodzili, przytulali się do nich… Miało nam to uzmysłowić, by nie utożsamiać wszystkich muzułmanów z jednym – terroryzmem. Z tym bywa jednak różnie.

Kolejna kwestia: imigranci. Od tego nie da się uciec, zwłaszcza, gdy kolejne doniesienia o tym, co dzieje się za naszą zachodnią granicą i nie tylko, są nieco szokujące. Potem kwestia kobiety w islamie… Widzimy obraz kobiety w hidżabie i stwierdzamy, że ona to ma w życiu źle. Wszystko przedstawione w negatywnym świetle. Przez pryzmat… właściwie nie wiadomo czego. Poniekąd zapomina się o tym, że to jednak zupełnie inna kultura, tradycje i nie powinna być ona oceniana przez pryzmat naszej kultury. To, że u nas jest tak, nie znaczy, że gdzie indziej musi być tak samo.

Mam wrażenie, że w ostatnim czasie większości islam kojarzy się wyłącznie źle. Zapomina się, że jest to religia. Na dodatek ma wspólne korzenie z judaizmem i chrześcijaństwem. A jej początek to VII wiek. Islam to nie tylko ostatnie lata terroryzmu.

Owszem, znalezienie jakiś rzetelnych informacji może graniczyć z cudem. Sięganie do źródeł, czyli dajmy na to Koranu, może spowodować, że niekoniecznie zinterpretujemy go odpowiednio. A patrzenie na islam przez pryzmat naszej kultury też nie jest dobre. Z jednej strony natrafimy na informacje bardzo antymuzułmańskie, a z drugiej na wybielone przekazy, które będą mówić, jak to jest cudownie. Pytanie tylko, jak znaleźć ten środek ciężkości i nie patrzeć wybiórczo na jeden element ogromnego islamu.

Klaudia Chwastek

Redaktor naczelna Magnifier. Absolwenta Akademii Ignatianum w Krakowie na kierunku kulturoznawstwo. W obszarze jej zainteresowań znajdują się social media. Chętnie bierze udział w różnorakich imprezach kulturalnych. Miłośniczka Krakowa i kawy.

Kontakt: klaudia.chwastek@e-magnifier.pl

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy