Kazik w swoim żywiole

Joanna Wrona
Kazik w swoim żywiole

Jeśli jest na polskim rynku muzycznym ktoś, kto umie połączyć pracę w kilku projektach muzycznych tak, aby każdy z nich odnosił sukcesy i cieszył się niekłamaną popularnością, to bez wątpienia jest to Kazik Staszewski.

Październik i grudzień ubiegłego roku był czasem wydania odpowiednio Wstydu i Wstydu. Suplement 2016 (obie recenzje dostępne na Magnifier) z zespołem Kult. Z kolei rok bieżący to dla Kazika kolejne dwa krążki: Tata Kazika kontra Hedora (Kazik & Kwartet ProForma) wydana w maju oraz planowana na jesień płyta Made In Poland, czyli koncertówka Kultu. Jedno jest pewne – fani muzyki Staszewskiego nie mogą (i nie będą mogli) narzekać na nudę!

Tata Kazika kontra Hedora

fotograf: Piotr Bieniecki / www.fototeo.pl

Tata Kazika kontra Hedora miała premierę 19.05 i stanowi może nie tyle kontynuację,  ile kolejną z serii płyt nagranych uprzednio z Kultem: Tata Kazika i Tata 2. Dlaczego więc nie wyszła pod nazwą Tata 3?  Inny zespół oraz nieco inna zawartość. Na najnowszy krążek składają się teksty liryków Stanisława Staszewskiego połączone z  samodzielnie skomponowaną do nich przez Kazika i Kwartet ProForma muzyką. A gdzie Kult? Kazik, w wywiadzie dla czerwcowego numeru czasopisma Teraz Rock mówił, że powodów, dla których Tata Kazika kontra Hedora nie znajduje się w dyskografii tego zespołu, jest kilka. Przede wszystkim Kult niedawno wydał materiał autorski – chodziło o kwestię osobistego zaangażowania w kolejny, tak szybko po poprzednim i tym razem półautorski, projekt. Po drugie stylistyka Kwartetu ProForma bardziej odpowiadała lirycznym tekstom, była bliższa klimatom i stylowi samego Stanisława Staszewskiego. „A koniec końców, po prostu chciałem odmiany”(wywiad w Teraz Rock NR 6 (172) czerwiec 2017, str.20).

http://www.sprecords.pl/muzyka/kazik-amp-kwartet-proforma-tata-kazika-kontra-hedora-cd_p_418.htmlTata Kazika kontra Hedora, czyli płyta zapowiedziana przez Kazika już 20 lat temu w hicie 12 groszy, zawiera 16 utworów, a singlem promującym jest piosenka Ta droga była daleka (jest już nawet do niej teledysk!). Moim zdaniem sprawdziła się ona fantastycznie: ma chwytliwą melodię, którą swobodnie można nucić z pamięci już po pierwszym odsłuchu i zrozumiały, dobrze wyśpiewany przez frontmana tekst. To także utwór dynamiczny, w którym muzycznie dużo się dzieje, jest kilka fajnych przejść, mocne gitarowe solo. Ta droga była daleka jest niebanalną kompozycją, dzięki czemu na właśnie taki – ciekawy, wyjątkowy, dopracowany – promuje cały krążek. Na płycie znajdziemy różne aranżacje: od bardziej lirycznych (m.in.: Most, Ogrodnik), po cięższe brzmienia jak na przykład Ay Pee, Ah Yee, Klub Cynicznych Egoistów czy Apel poległych. Niemniej jednak całość moim zdaniem idzie w kierunku jednak zamyślenia, liryczności, refleksji, niektóre teksty są nieco cięższe – w końcu to poezja doświadczonego przez życie człowieka. Jest to coś nowego, odważnego, poniekąd wspólna płyta ojca, syna i zespołu Kwartet ProForma. Uważam, że wyszło bardzo dobrze, ale że opinię najlepiej jest wyrabiać sobie samemu, to polecam przesłuchać każdemu, a dla fanów twórczości Kazika Tata Kazika kontra Hedora na pewno jest pozycją  obowiązkową w domowej płytotece!

I na koniec jeszcze króciutko o zapowiadanym albumie koncertowym zespołu Kult. Made In Poland, zainspirowany Made In Japan Deep Purple, ma wyjść we wrześniu tego roku. Sporo utworów, zlepek fajnie brzmiących piosenek z różnych koncertów, tracklista zakończona standardowymi kultowymi bisami. Płyta ma wyjść na CD oraz na winylu, z tym, że jak zapowiada Kazik, wersja analogowa ma zawierać coś zupełnie innego niż kompakt. Osobiście nie mogę się już doczekać, a wy?

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy