Kraków, książka, Japonia…

Joanna Wrona
Kraków, książka, Japonia…

…co łączy te trzy słowa? Księgarnia pod Globusem! Wczoraj uczestnicy spotkania w krakowskiej księgarni mogli na chwilę przenieść się do … Japonii!

Dzięki Wydawnictwu Literackiemu oraz Stowarzyszeniu Senshinkai zaproszeni goście wzięli udział w tradycyjnej ceremonii parzenia herbaty. Członkowie stowarzyszenia, przebrani w oryginalne japońskie stroje i wyposażeni w tradycyjny zestaw do przygotowania prawdziwej herbaty z kraju kwitnącej wiśni, zaprezentowali rytuał wschodniego spotkania herbacianego. Wszystko odbyło się na matach i bez obuwia – jak na tamtejszą tradycję przystało. Jak mogliśmy się dowiedzieć, nie chodzi o samo spożywanie napoju – liczy się przede wszystkim skupienie, czas, spotkanie z gospodarzem, rozmowa i wzajemna wdzięczność. Wrażenia są zupełnie nieporównywalne do naszych „szczurków” zaparzanych na szybko w kubku i pitych przy okazji czytania książki albo pracy przy komputerze. W Japonii to rytuał, celebracja, niemalże święto – to wszystko dało się wyczuć we wczorajszej atmosferze Księgarni pod Globusem. Takie spotkania potrafią trwać godzinami. Bardzo spodobało mi się to, że każdy dostał do degustacji tę herbatę w tradycyjnej japońskiej misie do tego przeznaczonej. Zapach i wygląd może nie zachęcają, ale smak jest naprawdę wyborny – jeżeli tylko będziecie mieli kiedyś okazję, spróbujcie koniecznie!

czerwone dziewczyny

Fot. Joanna Wrona

Wydarzenie to było jednym z całego szeregu spotkań i atrakcji organizowanych w księgarni w ramach Światowego Dnia Książki oraz Weekendu Księgarni Kameralnych. Przede wszystkim zaś miało promować książkę Czerwone dziewczyny (Wydawnictwo Literackie) autorstwa japońskiej pisarki Kazuki Sakuraby, której premiera planowana jest na nadchodzący czwartek. Matka, babka, wnuczka – dzieli je wiele lat, ale łączy legendarny ród Akakuchibów. Powieść Sakuraby to „wielopokoleniowa saga o kobietach, mandze i morderstwie”. Trzy kobiety, wiele tajemnic i magiczna atmosfera powieści, bowiem Czerwone dziewczyny to historia z jednej strony realistyczna, a z drugiej z odległego kraju, baśniowa, legendarna. Do tego piękna okładka… Czy Czerwonym dziewczynom będzie można się oprzeć? Przekonajcie się już 27.04!

czerwone dziewczyny

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy