Restauracja Złota Uliczka

Daniel Antropik
Restauracja Złota Uliczka

Stęsknieni za Pragą i jej klimatyczną mgłą występującej nawet w maju, zapragnęliśmy przypomnieć sobie podróż. Wąskie uliczki, mięsne jedzenie i wyśmienite piwo na każdym kroku, to powody dla których każdy powinien wybrać się do tego miasta. Odwiedziliśmy Pragę na majówkę 4 lata temu i turystycznie przeszliśmy ją cała. Studencka wyprawa zaowocowała pączkującym uczuciem do czeskiego jedzenia. Po tej podróży pierwszy raz zrobiłem własne bułczane knedliki, a potem upragnione na słodko z morelami albo śliwką. Jednego miejsca nie zwiedziliśmy będąc w stolicy Czech. Była to Złota uliczka mieszcząca się przy hradczańskim zamku – wtedy remontowana i zamknięta przez ponad rok. Na szczęście, niedawno otwarto ją w Krakowie.

Niestety, nie chodzi o tożsamą z praską złotą uliczkę, która ma swoją wielowiekową tradycję związaną z praskimi Żydami, którzy znaleźli tam azyl przed napaściami miejscowej ludności. Złota uliczka nazywana była także ulicą złotników, którymi byli Żydzi, tyle że nie pracowali dla siebie, tylko na rzecz skarbu króla, a potem cesarza. W późniejszym okresie, stała się złotą tylko z nazwy, bo w domach mieszczących się przy niej zaprzestano produkcji wyrobów złotniczych. Zanim w XX w. stała się ulicą zamieszkałą przez artystów, przez chwilę gościła praską biedotę. W domu nr 22 siedząc przy biurku zwróconym w stronę ściany, pogrążony w czarnych myślach o niedokończonych powieściach pisał Franz Kafka, zaś w domu nr 12 zbierali się prascy poeci, pisarze i artyści. Już w latach 50. XX wieku zaczęto wysiedlać z niej mieszkańców, a dzisiaj można tam tylko kupić praską pamiątkę lub obejrzeć wystawę.

Krakowska Złota uliczka ma trochę inny wymiar. Nie produkuje się tu złota i nie wiem czy przychodzą jacyś artyści. Konotacje z praską złotą uliczką kończą się na nazwie i wystroju wnętrz. Reszta jest już wyjątkowo czeska. Jest to jedna z bodajże dwóch czeskich restauracji w Krakowie, ale Złota uliczka wyróżnia się jedzeniem. Można wybrać oczywiście spośród klasycznych czeskich potraw, takich jak knedliki z żeberkami wieprzowymi i smażoną kapustą, albo smażony ser z puree ziemniaczanym, a co więcej moje ulubione (nie tylko przez nazwę) utopence. Złota uliczka oferuje także dania nowoczesnej kuchni czeskiej i międzynarodowej – specjalne dania wchodzą do menu na tydzień i zazwyczaj są to dania kuchni nowoczesnej – ostatnio, sałatka Tabuleh z komosy ryżowej, mięty, ze świeżymi figami, sokiem z cytryny.  W menu znajdują się także inne dania pozwalające odpocząć od typowej czeskiej kuchni z pod znaku vepřo-knedlo-zelo [(wieprzowina – knedliki – zielenina(kapusta)]. Świeża i orzeźwiająca opisana wyżej sałatka trafiła do mnie tuż po skosztowaniu utopenców. Smak utopenców jest trudny do opisania, bo jedynie Czesi mogli wpaść na pomysł marynowania kiełbasy w zalewie octowej. Smakuje jak ogórek, tyle że to kiełbasa. Właściwie nie wiem co jest lepsze, ale bardziej skłaniam się ku kiełbasie. Ogórków jest wiele, a utopeneców tylko kilka.

Złota uliczka jest miejscem przyjaznym wszelkim spotkaniom. Wystrój wnętrz jest lekko minimalistyczny, a ręcznie malowane domki rodem ze złotej uliczki ocieplają atmosferę. Ocieplić atmosferę potrafią też sami goście, mogą się tu spotkać na kawę albo na czeskie piwo, w ramach portalu na-kawe.net, który zachęca do spotykania nowych ludzi, co dodatkowo trzeba robić w realu. Już dawno spodziewałem się natarcia realistów na kawiarnie, ale muszę spróbować i zobaczyć jak to wygląda w rzeczywistości.

Krakowska złota uliczka ma tylko jeden adres. Mieści się przy ul. Mostowej 14, tuż przy kładce Bernadka po stronie Kazimierza. A po posiłku zawsze można posiedzieć nad Wisłą.

Menu i więcej informacji pod linkiem: Złota uliczka

[nggallery id=28]

 

 

Daniel Antropik

Zamiłowanie do historii i sztuki obrodziło w Ikoniczne fotografie. Zajmuję się fotografią uliczną i portretemi szukam swojego miejsca w fotograficznym świecie.

www.danielantropik.pl

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy