Posty otagowane jako ‘książka’

Czytasz i cię nie ma

Czytasz i cię nie ma
Tomasz Jakut

Jeśli chodzi o kryminały, jestem dość wymagającym czytelnikiem. Wychowałem się na prawdziwych mistrzach gatunku, wśród których bez wątpienia najbardziej wyróżniali się Agatha Christie oraz Raymond Chandler. Tym samym nie tak łatwo zaspokoić moje czytelnicze potrzeby byle jaką intrygą.

I znów trupy…

I znów trupy…
Tomasz Jakut

W moje ręce trafiła kolejna część serii The Walking Dead o wdzięcznym tytule Zejście, po raz kolejny stworzona przez Jaya Bonansingę przy błogosławieństwu samego ojca żywych trupów, Roberta Kirkmana. Czy tym razem jest lepiej niż w przypadku moich poprzednich spotkań z tym uniwersum?

Książka niczym cola

Książka niczym cola
Tomasz Jakut

Wybrawszy się ostatnio do Częstochowy, uwagę mą przykuła rzecz mała, acz niezwykła, w rogu stacji kolejowej usytuowana. Było to zjawisko doprawdy nadzwyczajne – automat z książkami! Wydał mi się interesujący i nie na miejscu na tyle, bym podszedł bliżej i dokładniej obwąchał.

Prawdziwy thriller

Prawdziwy thriller
Tomasz Jakut

Rzadko która książka oparta na faktach – i to w dodatku historyczna – jest w stanie przykuć uwagę czytelnika na długie godziny, sprawiając mu równocześnie tę perwersyjną przyjemność, jaką dostarczyć mogą jedynie książki pełne brutalnej akcji. Czy smętna historia z początków XX wieku jest w stanie dostarczyć komukolwiek mocnych wrażeń?

Czytając typowy thriller

Czytając typowy thriller
Tomasz Jakut

Dawno już nie miałem w ręce książki, którą czytałbym dla samej przyjemności czytania. Odpoczynek przy gęsto zapisanych stronicach stał się dla mnie wręcz całkowicie obcy. Tym jednak razem sięgnąłem po Wypadek Chrisa Pavone’a i oddałem się hedonistycznej przyjemności lekturowej.

A co, gdyby…

A co, gdyby…
Tomasz Jakut

Istnieją książki, które stają się szybko bestsellerami wyłącznie dlatego, że nawiązują do skądinąd popularnej marki. Istnieją też książki, które sprzedają się na pniu, gdyż ich autorem jest znana osobistość (a może nawet pisarz!), więc wypada znać. Istnieją w końcu pozycje, które wszyscy kupują, bo są po prostu dobre.

Jak rodzi się legenda…

Jak rodzi się legenda…
Tomasz Jakut

Prawie pół roku temu miałem w rękach inną historię z uniwersum żywych trupów i teraz, po długiej przerwie, jeszcze raz zanurzyłem się w ich świat. Ciekawy byłem jak powstała legenda bezwzględnego Philipa Blake’a, zatem Narodziny Gubernatora wydawały się całkowicie naturalnym krokiem. Czy tym razem było lepiej? Cóż…