Tradycja jest trendy?

Anna Chomiak
Tradycja jest trendy?

Robiąc cotygodniowe zestawienie blogowe, zauważyłam że w naszym kalendarzu non stop mamy jakieś święta. Nie da się ukryć, że w marcu czekamy na Wielkanoc. Bez względu na wyznanie, wiarę lub jej brak mamy ustawowo wolny poniedziałek, to się czeka. W okresie świątecznym, kiedy zyskujemy wydłużony weekend, możemy oddać się w końcu naszemu hobby.

Co czytać?

Sympatycy powieści, szczególnie sensacyjnych zachęcam do zapoznania się z recenzją Bookendorfina, gdzie znajduje się przedpremierowy opis książki „Stół króla Salomona”. Autorka bloga w sposób konkretny, a zarazem interesujący odsłania przed czytelnikiem swoje czytelnicze nienasycenie – Iza dopinguje innych do czytania. W tym miejscu nowe recenzje różnych gatunków literackich pojawiają się tak często, że człowiek ma wrażenie, iż twórczyni bloga dawno przestała się kłaść spać i na te konto pochłania kolejne tomy książek. Barni z Co na regale również recenzuje różnorakie czytadła, ale tym razem ostrzega nas o tym, czego nie czytać. Fani fantasy mogli by solidnie się rozczarować, gdyby tym razem sięgnęli po „Zamek Laghortów”, który z opisu wydawcy kusi średniowiecznymi klimatami, niestety rodem z bajki dla trochę starszych dziewczynek. Co prawda o gusta się nie dyskutuje, ale tutaj raczej fanki sagi „Zmierzch”, czy trylogii o perwersyjnym Greyu odnajdą uroki książki, bardziej wymagający czytelnik będzie rozczarowany.

Jak być szczęśliwym?

Na to pytanie wielcy uczeni od wieków , a dzisiaj celebryci  i blogerzy próbują odnaleźć pytanie. Na najbardziej nietuzinkowym blogu w sieci, czyli Krasnoludki przy sterach przeczytasz o tym Jak żyć. Nie martw się, to nie jest kolejny wpis z motywacyjnym bełkotem w tle, kalka z pseudopsychologicznych witryn internetowych. Autorka „Krasnoludków” dzieli się z czytelnikami prywatnymi i bardzo oryginalnymi przemyśleniami, które skłaniają do refleksji nad tym co tak naprawdę jest ważne dla każdego z nas z osobna. Wiosenne symptomy chyba skłaniają do takich życiowych przemyśleń, bo Zdolny, ale leniwy popełnił ciekawy tekst o trzech zasadach sukcesu. Nie chcę zdradzać wam wielkiej tajemnicy tego jak być szczęśliwym, ale okazuje się, że nie zawsze to co myślimy o prestiżu innych przyczynia się do ich pozycji… Okazuje się, że czasem warto być po prostu wiernym sobie i obserwować otoczenie wybitnych jednostek.

Co z tradycją?

Pamiętacie taki musical „Skrzypek na dachu”? Historia opowiada o losach  córek Żyda Tewje Mlecarza, który musi podjąć decyzję, czy godzi się na by jego trzy córki wyszły za mąż z miłości – wbrew rodzinnej tradycji. Dlaczego o tym wspominam? Narwany w swoim najnowszym wpisie podjął rozważania na temat tradycji właśnie. Z tym terminem, zawsze będzie mi się już kojarzył „Skrzypek na dachu”, który mimo tego, że jego akcja toczy się tuż przed rewolucją z 1905 roku to jego przesłanie pozostaje bardzo aktualne do dziś. Jeśli interesuje was, dlaczego Narwany twierdzi, że tradycja to rzecz święta polecam zajrzeć do jego artykułu, na tym blogu znajdziecie wyraziste zdanie autora, poparte sensownymi argumentami z życia wziętymi. Do tradycyjnych wartości i równie ponadczasowych należy miłość. Jako niepoprawna romantyczka chciałam wam zaproponować odwiedzenie Matka Puchatka, ze względu na recenzję książki mojego ulubionego francuskiego pisarza Erica Emanuela Schmitta. „Napój miłosny” to tak jak wspomina autorka bloga – książka na jeden wieczór. Nie ma tu zbyt wiele akcji, jednak zwarta fabuła doprowadza czytelnika w miejsce, którego dotychczas nie znał, miejsca gdzie nie wystarczyć podziwiać oczami, a trzeba patrzeć sercem.

Moda na dawne

Nie odkryję Ameryki mówiąc, że w dzisiejszych czasach przeżywamy renesans dawnych wartości. Powrót do źródeł można zaobserwować już nie tylko w literaturze, sztuce czy modzie. Tradycyjne wartości zyskują miano kultowych, a bycie lekko „niedzisiejszym” powoduje, że stajemy się tacy jacyś bardziej tajemniczy, refleksyjni i mam nadzieję szczerzy wobec samych siebie. Nie ma bowiem nic gorszego niż silenie się na oryginalność z powodu mody.

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Matka Puchatka

Dziękuję za wyróżnienie <3 Zmykam poczytać inne polecenia .

Bookendorfina Izabela Pycio

Serdecznie dziękuję za wyróżnienie, to tylko jeszcze mocniej podsyca moją pasję czytelniczą. :) Warto tyle lat czekać, aż marzenia zaczną się spełniać. :) Bardzo chciałabym, aby czytanie książek było silnym trendem w naszym społeczeństwie, podoba mi się w nim to, że podsyca naszą wyobraźnię, wzmacnia kreatywność i poszerza horyzonty, a poza tym, to tradycja w najznakomitszym wydaniu. :) Już zaglądam w polecane przez Ciebie miejsca w sieci, czas na kolejne inspiracje. :)

Barni

Bardzo mi miło! ;) Dzięki jak stąd dotąd!