Zsolnay. Węgierska secesja

Klaudia Chwastek
Zsolnay. Węgierska secesja

Piękne kształty i niesamowite kolory! Tak najprościej można by określić nową wystawę w Międzynarodowym Centrum Kultury, zatytułowaną „Zsolnay. Węgierska secesja”, jednak te słowa to za mało, bo pod niesamowitą twórczością manufaktury Zsolnay, kryje się dużo więcej.

19 kwietnia przy Rynku Głównym 25 w Międzynarodowym Centrum Kultury odbył się wernisaż wystawy „Zsolnay. Węgierska secesja”, na którą przybyli m.in. Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski oraz Prezent Peczu Zsolt Páva. Całość zaś wpisuje się w trwający obecnie Rok Kultury Węgierskiej w Polsce.

Manufaktura słynnej fabryki Zsolnay to jeden z synonimów węgierskiej secesji, o której niekiedy się zapomina. Zaś wyroby fabryki porównywane są z pracami Massiera czy Tiffany’ego.

Sztuka użytkowa ma swoje piękno. Elementy prezentowane podczas wystawy w Krakowie to zarówno ceramika użytkowa, o niezwykłych kształtach, formach i kolorach, a także rysunki, i detale architektoniczne ze zbiorów Janus Pannonius Muzeum w Peczu.

Jednak w historii manufaktury Zsolnay istotna wydaje się także Polska. To bowiem Polak, Tadeusz Sikorski wżenił się w rodzinną manufakturę, który projektował dla fabryki, a także pełnił funkcję dyrektora artystycznego.

Niesamowite kwiatowe kształty, piękne barwy czy ceramika w kształcę muszli. Każdy kto kocha design powinien wybrać się obejrzeć to, co wyszło z węgierskiej manufaktury.

Zsolnay. Węgierska secesja.

Międzynarodowe Centrum Kultury

Rynek Główny 25

Czas trwania wystawy: 19.04-2.07.

Klaudia Chwastek

Redaktor naczelna Magnifier. Absolwenta Akademii Ignatianum w Krakowie na kierunku kulturoznawstwo. W obszarze jej zainteresowań znajdują się social media. Chętnie bierze udział w różnorakich imprezach kulturalnych. Miłośniczka Krakowa i kawy.

Kontakt: klaudia.chwastek@e-magnifier.pl

Komentarze

Napisz komentarz
Zamknij formularz komentowania
Napisz komentarz

Brak komentarzy